Praca

Pracownicy zaczynają odczuwać skutki pracy zdalnej

31 lipiec 2020

Do związków zawodowych wpływają pytania w sprawie pracy zdalnej. Pracownicy skarżą się m.in. na dłuższy niż 8-godzinny dzień pracy, brak zwrotu kosztów za prąd i kupowane we własnym zakresie materiały biurowe oraz częste, nawet wielogodzinne telekonferencje, które stają się coraz bardziej uciążliwe.

źródło: iStock , www.prawo.pl

Dla wielu ludzi świadczących pracę zdalną życie stało się to koszmarem – mówi dr hab. Stefan Płażek, adwokat, partner założyciel Kancelarii Adwokackiej dr hab. Stefan Płażek, adiunkt na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jak twierdzi, jest to spowodowane tym, że pękły pewne kulturalne hamulce.

  - Telefony i maile z pracy w dowolnych porach dnia stały się zmorą wielu pracowników. I ten nawał pracy - tak jakby nikt nad tym nie miał żadnej kontroli – podkreśla. Do tej pory ramy wykonywanej pracy określał czas pracy spędzany w biurze.

O tym, że praca zdalna zaczyna doskwierać pracownikom świadczy chociażby lista pytań, z jakimi ci zwracają się do związków zawodowych. A te z kolei szukają na nie odpowiedzi u prawników.

Na co skarżą się pracownicy

Osoby wykonujące pracę zdalną mają pytania dotyczące pracy na prywatnym sprzęcie -  laptopach i prywatnych telefonach komórkowych, których pracownicy nie mogą amortyzować. Wskazują również na ponoszone wydatki, których pracodawca nie zwraca, takie jak prąd i kupowane we własnym zakresie materiały biurowe.

W pytaniach podnoszone są też kwestie ergonomii stanowiska pracy. Niejednokrotnie bowiem pracownik pracuje przy blacie w kuchni, bo tylko tam ma miejsce, nie wspominając o wygodnym krześle.

Jedną z nurtujących kwestii jest również praca dłuższa niż 8 godzin dziennie. Bo, jak twierdzą, zawsze wpadnie jakiś mail czy telefon po południu czy wieczorem.

W pytaniach do związkowców przewija się też wątek bezpieczeństwa w pracy zdalnej. Pracownicy twierdzą, że pracodawca nie pyta ich, w jakim miejscu świadczą pracę: czy w miejscu zamieszkania czy w innym. Chcieliby jednak wiedzieć, czy jeśli nastąpi nieszczęśliwy wypadek, to czy zostanie zakwalifikowany jako wypadek w pracy.

Nie brakuje też pytań o doraźny charakter, jaki – zdaniem niektórych pracowników – powinna mieć praca zdalna, a która w naszym wypadku trwa od marca do chwili obecnej, czyli prawie 5 miesięcy. Niepokoją się tym, że nie wiedzą, jak długo to jeszcze potrwa.  - Często dezorganizujemy życie całej rodziny, czy to tak powinno być, czy są jakieś przepisy regulujące taki stan rzeczy – pytają związkowców. Chcą przy tym wiedzieć, jak należy traktować zachowanie pracodawcy, który twierdzi, że nie zabrania nikomu przychodzić do pracy, ale nie wydaje też takiego polecenia.

Pracownicy narzekają również na brak kontaktu z drugim człowiekiem i zwyczajnej rozmowy (nie przez narzędzia typu Zoom czy Skype) oraz częste wielogodzinne telekonferencje, które stają się coraz bardziej uciążliwe. - Zaczynam odczuwać bóle głowy, pogłos w uszach, zawroty głowy. Czy nie ma regulacji o czasie, który można poświęcać na telekonferencje – pytają. Zwracają przy tym uwagę, że bardzo często w tych rozmowach uczestniczy wielu pracowników, a jakość połączeń jest różna. - Często po takim kilku godzinnym spotkaniu jestem tak zmęczona, że nie mam siły wykonywać bieżącej pracy zawodowej i przesuwam tzw. działania w samotności na porę nocną. A następnego dnia mam kolejnego "call'a" od godz. 8:00 rano. – podkreślają w pytaniach do związkowców.

Co jest już uregulowane, a co wymaga uregulowania

Warto w tym miejscu przypomnieć, że od 23 czerwca 2020 r. obowiązuje ustawa z 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID-19 (Dz.U. poz. 1086), popularnie zwaną tarczą 4. Jej art. 77 zmienił ustawę z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, wprowadzając nowe regulacje dotyczące pracy zdalnej (ust. 3-8 w art. 3).

Zgodnie z nowymi przepisami, wykonywanie pracy zdalnej może zostać polecone, jeżeli pracownik ma umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do wykonywania takiej pracy. I pozwala na to rodzaj pracy. W szczególności zaś praca zdalna może być wykonywana przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość lub dotyczyć wykonywania części wytwórczych lub usług materialnych.

Co ważne, narzędzia i materiały potrzebne do wykonywania pracy zdalnej oraz obsługę logistyczną pracy zdalnej ma zapewnić pracodawca. Choć pracownik może używać narzędzi lub materiałów niezapewnionych przez pracodawcę. Pod warunkiem jednak, że umożliwia to poszanowanie i ochronę informacji poufnych i innych tajemnic prawnie chronionych, w tym tajemnicy przedsiębiorstwa lub danych osobowych, a także informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę....

czytaj więcej: www.prawo.pl


autor: Grażyna J. Leśniak

źródło: www.prawo.pl