17 grudzień 2021
Osoby głuche wciąż mają problem z dostępem do lekarza
Głusi są dyskryminowani w dostępie do ochrony zdrowia. Dlatego prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o zabezpieczenie im możliwości dostępu do tłumaczy języka migowego w placówkach medycznych. Choć przepisy mówią o prawie do tłumacza, to nie działają one w praktyce.
Zgodnie z art. 32 Konstytucji wszyscy obywatele są równi wobec prawa, wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne i nikt nie może być dyskryminowany. Z kolei przepisy ustawy z 19 sierpnia 2011 r. o języku migowym stanowią, że podmioty lecznicze zapewniają możliwość korzystania przez osoby uprawnione z pomocy wybranego tłumacza języka migowego lub tłumacza-przewodnika (art. 6 w zw. z art. 10 ustawy), a świadczenie to jest bezpłatne dla osoby uprawnionej, będącej osobą niepełnosprawną (art. 11 ust. 3 ustawy).
A mimo to organizacja reprezentujące osoby głuche pisze do Naczelnej Rady Lekarskiej, że osoby głuche mają poczucie, że ich prawo do opieki zdrowotnej doznaje dotkliwych ograniczeń wynikających z niedostatecznego respektowania prawa osób głuchych do nieodpłatnego dostępu do tłumaczy polskiego języka migowego w placówkach służby zdrowia. Co więcej, na co NRL nie zwraca już uwagi, od 6 września 2021 roku pacjent ma prawo do otrzymania informacji w języku migowym, a jednak nie dostaje. Na te i inne problemy zwracał też już uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich.
NRL: apelujemy o podjęcie pilnie wszelkich niezbędnych działań
– Wsłuchując się uważnie w postulaty i głosy płynące ze środowisk pacjenckich oraz zrzeszających osoby ze szczególnymi potrzebami – pisze NRL. - Kierujemy niniejszy apel do organizatora systemu ochrony zdrowia i podmiotów realizujących opiekę zdrowotną o dokładne przyjrzenie się i zweryfikowanie, jak jest realizowane prawo osób głuchych do dostępu do tłumacza języka migowego....