Home > Blog i zasoby > Blog

12 marzec 2026

Pacjent problematyczny. Dentyści wciąż nie przygotowani do leczenia osób z niepełnosprawnościami

Wizyta u dentysty to dla wielu osób z niepełnosprawnościami nie kwestia komfortu, ale realnej możliwości skorzystania z leczenia. Najnowsze ogólnopolskie badanie pokazuje, że choć część gabinetów wprowadza podstawowe udogodnienia, to dostępność nadal bywa fragmentaryczna i niepełna. Największe bariery pojawiają się nie tylko w architekturze, ale także w komunikacji, organizacji wizyty i dostępie do informacji.


W 2025 roku Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) zlecił przeprowadzenie badania „Dostępność gabinetów stomatologicznych w Polsce – diagnoza problemu”. Na początku stycznia tego roku został opublikowany raport, przedstawiający wnioski płynące z badania.                                                                                                                                                                   
Badanie miało na celu zdiagnozowanie poziomu dostępności gabinetów stomatologicznych w Polsce do potrzeb osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Osoby przeprowadzające wywiady pytały o dostępność architektoniczną, cyfrową i informacyjną. Interesowały je procedury umawiania wizyt, doświadczenia personelu i deklaracje usługodawców. Pytały o bariery w komunikacji i organizacji leczenia.

Dostępność gabinetów stomatologicznych 


Jednym z pierwszych aspektów, na które zwraca się uwagę opisując dostosowanie czegokolwiek do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, jest dostępność architektoniczna. Niestety, nie jest z nią najlepiej, co oznacza, że dla przede wszystkim pacjentów, mających problemy z poruszaniem się, dostanie się do gabinetu stomatologicznego jest nie lada wyzwaniem. 
Z perspektywy kadry zarządczej 47,2% gabinetów uznaje się za w pełni dostępne architektonicznie, a 44,4% – za dostępne tylko częściowo. Oznacza to, że niemal co drugi gabinet ma pewne udogodnienia, ale nadal nie spełnia wszystkich potrzeb pacjentów, np. osób poruszających się na wózkach, czy z większymi ograniczeniami ruchowymi. 8,4% placówek wprost przyznaje, że nie jest dostępnych architektonicznie wcale.
W praktyce dominują rozwiązania podstawowe: rampy, brak progów, regulowany fotel. Rzadkością są podnośniki, możliwość bezpiecznego transferu czy procedury ewakuacji, które są kluczowe dla części pacjentów.

Jednak zanim pacjent z niepełnosprawnością pojawi się przed drzwiami stomatologa, musi się z nim umówić, najlepiej za pomocą internetu. Niestety, dostępność cyfrowa nie wygląda najlepiej. Tylko 12,4% gabinetów deklaruje, że jest ona w pełni zapewniona. Aż 30,9% placówek nie oferuje żadnych realnych rozwiązań cyfrowych, a ponad połowa (56,7%) robi to jedynie częściowo.
Dla pacjentów oznacza to realne problemy z koniecznością wypełniania papierowych formularzy w  rejestracji. Natomiast brak strony internetowej niemożność zarejestrowania się online oraz uzyskania podstawowych informacji, które z reguły zamieszczane są na stronach www. Problemem są też strony internetowe nieprzystosowane do czytników ekranu. Biorąc te wszystkie rzeczy pod uwagę, okazuje się, że bariery pojawiają się jeszcze przed pierwszym kontaktem z gabinetem.

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy dostępności informacyjno-komunikacyjnej. Tylko 16,9% gabinetów uznaje ją za w pełni wystarczającą, natomiast 24,4% nie oferuje żadnych ułatwień w tym zakresie. Według przeprowadzonego badania okazało się, że w większości placówek nie ma informacji w prostym języku. Poza tym w placówkach stomatologicznych nie ma materiałów łatwych do czytania (ETR). Brakuje również wsparcia dla osób niesłyszących lub z trudnościami poznawczymi.
Tymczasem dla wielu pacjentów to właśnie jasna komunikacja, przewidywalność wizyty i spokojne tempo decydują o tym, czy leczenie w ogóle dojdzie do skutku.

Z punktu widzenia personelu medycznego bariery komunikacyjne są najczęściej wskazywaną trudnością w pracy z pacjentami z niepełnosprawnościami – deklaruje je ok. 45–49% osób pracujących w gabinetach. Jednocześnie ponad 40% pracowników nie jest zainteresowanych szkoleniami z dostępności, co pokazuje, że wiedza i kompetencje w tym obszarze nie są traktowane jako standard.
Co ważne, tylko ok. 13% gabinetów planuje dalsze inwestycje w dostępność, a ponad 58% nie ma takich planów w ogóle – najczęściej dlatego, że „nie widzi potrzeby”.

Odmowy leczenia się zdarzają


Czy jakakolwiek niepełnosprawność może pozbawić możliwości leczenia stomatologicznego? Okazuje się, że tak. Co prawda z deklaracji gabinetów wynika, że 74,2% z nich nigdy nie odmówiło leczenia osobie z niepełnosprawnością. Jednak 5% placówek przyznaje, że odmowa lub ograniczenie leczenia się zdarzyły. Do 2,2% gabinetów osoba z niepełnosprawnością nie ma nawet, co zaglądać, bo nie zostanie przyjęta. 18,6% odpowiedzialnych z funkcjonowanie gabinetów stomatologicznych nie potrafi jednoznacznie ocenić, czy taka sytuacja miała miejsce.
Autorzy raportu podkreślają, że najczęstszą przyczyną odmowy leczenia pacjentów z niepełnosprawnościami nie jest brak dobrej woli, lecz ograniczenia organizacyjne. Wśród tych ostatnich zalicza się niemożność podjęcia leczenia w znieczuleniu ogólnym. Problem ten dotyczy ok. 95% gabinetów. Ponadto zbyt krótki czas wizyty i brak przygotowania personelu do pracy z pacjentem wymagającym więcej czasu i spokoju, również stanowi istotną barierę w podejmowaniu leczenia pacjentów z różnymi dysfunkcjami.

Pacjenci mają głos


Biorąc to wszystko pod uwagę, jak powinien wyglądać idealny gabinet stomatologiczny i jak powinna przebiegać sama wizyta, by móc powiedzieć o pełnym komforcie? 
Z perspektywy osób z niepełnosprawnościami najważniejsze jest, by w ogóle wejść do gabinetu, co oznacza pełną dostępność architektoniczną. Zanim pacjent usiądzie w fotelu dentystycznym oczekuje pełnej informacji, jak wizyta i ewentualne leczenie będzie przebiegało. Siedzenie na fotelu u stomatologa nie jest komfortową sytuacją, dlatego osoby z niepełnosprawnościami oczekują elastycznego czasu wizyty, oraz możliwości robienia przerw. Poza tym ważnym czynnikiem jest empatyczna komunikacja całego zespołu, nie tylko lekarza.
To często proste i prawie nic nie kosztujące rozwiązania, które decydują o poczuciu bezpieczeństwa i gotowości do leczenia.

Badanie pokazuje jasno: dostępność gabinetów stomatologicznych w Polsce wciąż nie jest standardem, lecz zbiorem punktowych rozwiązań. Choć formalne odmowy leczenia zdarzają się rzadko, bariery architektoniczne, komunikacyjne i organizacyjne nadal skutecznie wykluczają część pacjentów. Dla osób z niepełnosprawnościami dostępny dentysta to nie „udogodnienie”, ale warunek równego prawa do zdrowia. Zmiana nie zawsze wymaga dużych inwestycji – częściej świadomości, informacji i uważności na potrzeby drugiego człowieka.

Autor: Monika Łysek, Redaktor Werbeo