09 kwiecień 2026
Ministerstwo zapowiada nowe zasady przyznawania świadczenia wspierającego
Rząd zapowiada zmiany w zasadach przyznawania świadczenia wspierającego. Mają one pomóc osobom z niepełnosprawnościami w szybszym uzyskaniu decyzji i lepiej dopasować wysokość wsparcia do realnych potrzeb. Czy tak będzie w praktyce?
Dlaczego potrzebne są zmiany?
Nie jest tajemnicą, że obecne przepisy dotyczące świadczenia wspierającego nie działają idealnie. Wiele osób czeka długo na decyzję, a proces oceniania potrzeb bywa skomplikowany. Bezpośredni zainteresowani, czyli osoby z niepełnosprawnościami, potwierdzają, że najbardziej denerwują je długie kolejki do zespołów orzekających oraz opóźnienia w wydawaniu decyzji. Wskazują też na brak transparentności w przyznawaniu punktów.
To właśnie dlatego rząd zdecydował się na kolejną modyfikację przepisów, która ma sprawić, że system stanie się bardziej sprawiedliwy i szybszy.
Nowa punktacja będzie bardziej transparentna?
Jedną z najważniejszych zapowiedzi jest zmiana sposobu przyznawania punktów, które decydują o prawie do świadczenia. Zmienić ma się wartość punktów przypisanych do poszczególnych czynności życia codziennego.
Punktacja ma lepiej odzwierciedlać rzeczywiste potrzeby osoby z niepełnosprawnością. W tym celu rząd chce ujednolicenia zasad oceny w całym kraju, doprecyzowania kryteriów, ograniczenia różnic w decyzjach między regionami.
Dzięki temu osoby w podobnej sytuacji zdrowotnej powinny otrzymywać podobne wsparcie.
Szybsze decyzje – krótsze oczekiwanie na wsparcie?
Aby otrzymać pomoc z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w ramach świadczenia wspierającego, należy najpierw uzyskać decyzję wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON) ustalającą poziom potrzeby wsparcia, a dopiero potem złożyć wniosek o świadczenie do ZUS. Problem polega na tym, że chociaż w teorii WZON ma trzy miesiące na wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia, w praktyce procedura ta trwa znacznie dłużej, nawet powyżej pół roku.
Nowe przepisy mają przyspieszyć cały proces, uprościć procedury i skrócić czas oczekiwania na decyzję. Zmieniony ma zostać także mechanizm naliczania świadczenia wspierającego, poprzez ograniczenie liczby progów finansowych. Jest to o tyle ważne, gdyż dla wielu osób świadczenie wspierające to realna pomoc w codziennym funkcjonowaniu.
Dla kogo świadczenie wspierające?
Przypomnijmy, że w 2026 r. świadczenie wspierające przysługuje osobom pełnoletnim, którym przyznano, co najmniej 70 punktów potrzeby wsparcia i wymagają pomocy w codziennym życiu.
To oznacza, że system obejmuje już szerszą grupę osób niż wcześniej.
Wysokość świadczenia zależy od liczby punktów – im większe potrzeby, tym wyższe wsparcie (od 1 marca 2026 r. to nawet 4353 zł miesięcznie).
Kolejna nowelizacja to zmiana na lepsze?
Planowana reforma może przynieść kilka realnych korzyści. Przede wszystkim ma zapewnić łatwiejszy dostęp do świadczenia wspierającego, a wydawane decyzje mają być bardziej sprawiedliwe. Ponadto ma się skrócić czas oczekiwania na pierwszy przelew z ZUS.
Rządzący szumnie zapowiadają, że jest to krok w stronę systemu, który ma być bardziej przyjazny i zrozumiały dla osób z niepełnosprawnościami.
Zmiany w świadczeniu wspierającym to odpowiedź na problemy zgłaszane przez osoby z niepełnosprawnościami. Choć szczegóły przepisów będą jeszcze dopracowywane, kierunek jest jasny: prostsze procedury, sprawiedliwsza punktacja i szybsza pomoc.
Warto śledzić nowe regulacje – mogą one realnie wpłynąć na Twoje prawo do wsparcia i jego wysokość.
Autor: Monika Łysek, Redaktor WERBEO