12 wrzesień 2026
Wykluczeni ze startu. Czy można pogodzić dostępność z bezpieczeństwem?
Osoby z niepełnosprawnościami wciąż spotykają się z różnymi formami wykluczenia i ograniczeniami w dostępie do życia społecznego, kulturalnego czy sportowego. Choć wiele z tych barier należy konsekwentnie usuwać, niektóre ograniczenia bywają uzasadniane względami bezpieczeństwa. Dotyczą zarówno samych osób z niepełnosprawnościami, jak i pozostałych uczestników wydarzeń. Warto jednak spojrzeć, jakie przesłanki stoją za wykluczeniem i z czego one wynikają.
Skarga do RPO
Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynął sprzeciw dotyczący wykluczania z udziału w biegach ulicznych osób z niepełnosprawnością poruszających się na wózkach inwalidzkich. Sprawa rodzi pytania o zakres dopuszczalnych ograniczeń oraz o to, kiedy względy organizacyjne i bezpieczeństwo mogą uzasadniać odmienne zasady uczestnictwa w zawodach sportowych.
Autor skargi zwrócił uwagę, że podobne zapisy znajdują się w regulaminach wielu półmaratonów organizowanych w ramach cyklu Grand Prix Wielkopolski. Oznacza to, że osoby z niepełnosprawnością ruchową poruszające się na wózkach aktywnych nie mogą wystartować w części zawodów. Tym samym tracą również możliwość zdobycia Korony Grand Prix, przyznawanej uczestnikom, którzy ukończą wymaganą liczbę biegów w sezonie.
Wskazane regulaminy:
- W półmaratonie 9. Bau‑Technik RockRun Jarocin – bieg nocny (30 maja 2026 r.) w rozdziale IX pkt 8 lit. a zapisano, że ze względów bezpieczeństwa wyklucza się udział osób poruszających się na wszelkich urządzeniach kołowych, w tym wózkach – niezależnie od rodzaju napędu.
- W regulaminie XVIII Hunters Grodziskiego Półmaratonu „Słowaka” (14 czerwca 2026 r.) w rozdziale X ust. 7 wskazano, że zabrania się startu na rolkach oraz wózkach inwalidzkich wszystkich typów.
- W dokumentach dotyczących 49. Półmaratonu Lechitów (20 września 2026 r.) w rozdziale IX ust. 6 określono, że organizator nie dopuszcza udziału osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach inwalidzkich.
- W regulaminie 23. Biegu Europejskiego 2026 – Mistrzostw Polski Ciepłowników na 10 km (11 kwietnia 2026 r.) w punkcie VIII ust. 6 również zapisano, że osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich nie mogą wziąć udziału w biegu.
- W zasadach 23. biegu „Recordowa Dziesiątka” (14 marca 2027 r.) w rozdziale IV ust. 8 wskazano, że ze względów bezpieczeństwa wyklucza się udział osób na wózkach, rolkach, wrotkach oraz innych urządzeniach mechanicznych, a także zabrania się startu z kijami trekingowymi i typu Nordic Walking.
- W regulaminie Biegu Niepodległości RUNPOLAND 2026 (11 listopada 2026 r.) w rozdziale IX zapisano, że ze względów bezpieczeństwa nie dopuszcza się udziału osób z kijkami, na wózkach, rolkach, wrotkach, rowerach oraz innych urządzeniach mechanicznych.
Zdaniem RPO
Całkowity zakaz udziału w biegu osób poruszających się na wózkach, bez uwzględnienia rodzaju sprzętu czy sytuacji konkretnego zawodnika, może prowadzić do nierównego traktowania. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że takie rozwiązanie może być przejawem dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność.
Rzecznik przypomina, że prawo do równego traktowania gwarantuje Konstytucja RP. Zwraca również uwagę na Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, zgodnie z którą osoby z niepełnosprawnościami powinny mieć możliwość uczestniczenia w sporcie na równych zasadach z innymi.
Nie oznacza to pomijania kwestii bezpieczeństwa. Zamiast jednak z góry wykluczać wszystkich zawodników poruszających się na wózkach, należy rozważyć rozwiązania, które pozwolą im bezpiecznie wystartować. Rzecznik podkreśla, że zorganizowanie udziału osób korzystających z wózków aktywnych w imprezach biegowych jest możliwe.
Rzecznik wystąpił do Burmistrza Jarocina, Burmistrza Grodziska Wielkopolskiego, Prezydenta Miasta Gniezna oraz Prezydenta Miasta Poznania o wyjaśnienia dotyczące przyjętych rozwiązań oraz ich uzasadnienia.
Co na to samorządy?
W odpowiedziach na wystąpienie RPO samorządy podkreślają, że ograniczenia nie miały na celu dyskryminowania osób z niepełnosprawnościami. Głównym argumentem jest bezpieczeństwo- zarówno osób poruszających się na wózkach, jak i pozostałych uczestników biegów.
W Jarocinie zwrócono uwagę m.in. na nocną porę zawodów, ograniczoną widoczność, nierówną nawierzchnię, przewężenia, wysokie krawężniki i ostre zakręty. Władze zapowiedziały jednak zmiany. Kolejne regulaminy mają dokładniej rozróżniać rodzaje sprzętu, a trasy mają być analizowane pod kątem możliwości bezpiecznego udziału osób na wózkach aktywnych.
W Grodzisku Wielkopolskim wskazano przede wszystkim na wąskie, miejscami brukowane ulice oraz dużą liczbę zawodników -około 3500. W ocenie władz wspólny start mógłby zwiększyć ryzyko kolizji i upadków.
Podobne stanowisko przedstawiły władze Gniezna. Podkreślono, że ograniczenia dotyczą sposobu poruszania się podczas zawodów, a nie samej niepełnosprawności. Jednocześnie analizowana jest możliwość wcześniejszego startu dla ograniczonej liczby osób korzystających ze specjalistycznych wózków sportowych.
Druga strona medalu
Jako fundacja Werbeo zawsze staramy się poznać argumenty obu stron i zrozumieć, co stoi za podejmowanymi decyzjami. Dlatego zwróciliśmy się do organizatorów biegów, których zapisy regulaminów zostały wskazane w skardze do RPO. Zapytaliśmy m.in., z czego dokładnie wynika zakaz udziału osób poruszających się na wózkach, jakie zagrożenia-zdaniem organizatorów- wiążą się z ich obecnością na trasie oraz czy wpływ na takie zapisy mają kwestie ubezpieczeniowe. Chcieliśmy również dowiedzieć się, czy brano pod uwagę fakt, że obecne zasady mogą uniemożliwiać osobom poruszającym się na wózkach zdobycie Korony Grand Prix Wielkopolski, na co zwraca uwagę autor skargi do Rzecznika Praw obywatelskich w tej sprawie
Do czasu publikacji tego materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
O wyjaśnienie, z czego może wynikać wykluczenie osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, poprosiliśmy również Dyrektora Zawodów Przemyskiego Klubu Biegacza, Mieczysława Jałochę:
„Organizatorzy obawiają się kolizji między biegaczami a zawodnikami na wózkach. Istotne jest też ukształtowanie trasy - obecność zwężeń, ostrych zakrętów czy trudnej infrastruktury miejskiej. Obawę może budzić stan nawierzchni. I nie chodzi tylko o nierówności, ale też o wysokie krawężniki czy na przykład występowanie na pewnych odcinkach trasy śliskiej kostki brukowej. Warto też brać pod uwagę, że podczas takiej imprezy mamy zazwyczaj dużą liczbę uczestników na relatywnie małej przestrzeni. No i wreszcie zapisy ubezpieczeniowe, które nakładają na organizatora imprezy wymóg ograniczania wszelkiego typu ryzyka na trasie.”
A co jest największym problemem na trasie?
„Największym problemem jest różnica prędkości względem biegaczy połączona z liczbą zawodników i szerokością trasy. Wózki sportowe (np. typu handbike lub wózki aktywne) poruszają się znacznie szybciej od biegaczy, co tworzy ryzyko najechania na uciekający tłum. Z kolei standardowe wózki inwalidzkie mogą poruszać się wolniej, przez co są wyprzedzane przez gęstą falę biegaczy, co na wąskiej trasie i przy dużej frekwencji drastycznie zwiększa ryzyko potknięć i zderzeń.”
Jakie konkretne zagrożenia może stwarzać wózek inwalidzki?
„Ciężkie urazy przy kolizji. Metalowa, twarda konstrukcja wózka przy zderzeniu z rozpędzonym biegaczem działa jak taran. No i jest jeszcze coś, co możemy nazwać efektem domina: Upadek biegacza po potknięciu o koło wózka w gęstym tłumie powoduje masowe wywracanie się kolejnych osób. Występuje też ryzyko najechania kołami na stopy lub nogi uczestników podczas manewrów wyprzedzania. Trzeba również pamiętać, że unieruchomiony lub uszkodzony wózek na przewężeniu całkowicie tarasuje trasę, co jest szczególnie ważne w przypadku ewakuacji uczestników.”
Czy ubezpieczyciel wymaga wyłączenia z udziału określonych urządzeń kołowych?
„Tak. Firmy ubezpieczeniowe, kalkulując ryzyko dla polisy odpowiedzialności cywilnej (OC) organizatora, bardzo często wprowadzają obostrzenia. Wymagają precyzyjnego określenia w regulaminie, jakie urządzenia są dopuszczone do ruchu. Jeśli trasa nie spełnia rygorystycznych norm bezpieczeństwa (jest zbyt wąska lub kręta), ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowań za wypadki z udziałem wózków, rolek czy rowerów, co zmusza organizatorów do wprowadzania całkowitych zakazów.”
Przykład Przemyskiej Dychy pokazuje jednak, że przy odpowiednim dostosowaniu infrastruktury (szeroka, bezpieczna trasa, przystosowane biuro),podziale na odpowiednie kategorie (np. wózki aktywne z napędem bezpośrednim), i organizacji startu (wózki ruszają na trasę jako pierwsze, a biegacze ruszają po 5 minutach) - organizator jest w stanie spełnić wymogi bezpieczeństwa i z powodzeniem włączyć osoby poruszające się na wózkach do rywalizacji.
„Myślę, że to mała ilość startujących w biegach osób niepełnosprawnych zapewne decyduje o tym, że organizator nie chce brać na barki kolejnych organizacyjnych obowiązków” – wyjaśnia Mieczysław Jałocha.
Miło nam poinformować..
OBPON, który powołał do życia Fundację Werbeo, po raz kolejny wspiera Przemyską Dychę jako fundator nagród dla uczestników biegu na wózkach oraz upominków do pakietów startowych. Cieszymy się, że możemy być częścią inicjatywy, która każdego roku gromadzi mieszkańców wokół sportu, aktywności i integracji.
Podsumowanie
Sprawa zapisów w regulaminach biegowych pokazuje, że za ograniczeniami nie zawsze stoi zła wola. Często wynikają one z obaw o bezpieczeństwo, odpowiedzialności organizatorów czy warunków konkretnej trasy. Nie oznacza to jednak, że nie warto szukać rozwiązań, które pozwolą otworzyć zawody na większą grupę uczestników.
Przykłady biegów dostępnych dla osób poruszających się na wózkach aktywnych pokazują, że bezpieczeństwo i dostępność można ze sobą pogodzić. Pozostaje mieć nadzieję, że wraz ze zmianami regulaminów, dostosowywaniem tras i większą świadomością organizatorów podobnych wykluczeń będzie coraz mniej.
Rzecznik Praw Obywatelskich nadal monitoruje sprawę i czeka na odpowiedź na ostatnie z wystąpień. Od otrzymanych wyjaśnień będzie zależało, czy podejmie kolejne działania.
Autor Katarzyna Kaźmierczak, Redaktor WERBEO