Osoby głuche w Polsce
Według szacunków Polskiego Związku Głuchych w Polsce żyje obecnie około 50 tysięcy osób z uszkodzeniem słuchu w stopniu znacznym i głębokim, czyli osób głuchych. Dodatkowo liczbę osób z ubytkiem słuchu w stopniu umiarkowanym, określanych jako słabosłyszące, ocenia się na 800–900 tysięcy. Statystyki te nie obejmują osób z lekkim uszkodzeniem słuchu, ponieważ nie są one objęte żadnymi rejestrami — ich liczba jest jedynie szacunkowa i wynosi około 3 miliony.
Sytuacja zawodowa osób głuchych i słabosłyszących pozostaje bardzo trudna. Dane wskazują, że nawet 80% z nich pozostaje bez pracy, co oznacza, że zatrudnienie znajduje jedynie około 20% osób z tą niepełnosprawnością. To wynik znacznie poniżej średniej unijnej, która sięga około 40%. Za główne przyczyny niskiego poziomu zatrudnienia uznaje się bariery komunikacyjne, utrudniające udział w procesach rekrutacyjnych, a także utrzymujący się lęk i niepewność pracodawców wobec zatrudniania osób z niepełnosprawnościami.
Światełko w tunelu
O tym, że za chwilę w Polsce może zabraknąć rąk do pracy, napisano setki, jeśli nie tysiące stron. Wiele też pojawiło się głosów, że w tych okolicznościach trzeba sięgnąć do uśpionych rezerw i zacząć aktywizować osoby od lat pozostające poza rynkiem pracy. Zazwyczaj na pustosłowiu się kończyło.
Jednak nie tak dawno Ministerstwo Zdrowia ocknęło się z letargu i ogłosiło chęć wprowadzenia zmian w prawie, które miałyby umożliwić osobom z dysfunkcją słuchu zrobienie prawa jazdy kategorii D lub D1 i w dalszej perspektywie pozwolić na zatrudnienie tych osób jako kierowców autobusów miejskich i turystycznych.
Dla niewtajemniczonych w zawiłości kategoryzacji praw jazdy wyjaśnijmy, że prawo jazdy kategorii D uprawnia do prowadzenia autobusów przeznaczonych do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, a także zespołów pojazdów składających się z autobusu i lekkiej przyczepy o masie do 750 kg. W Polsce obejmuje ono również możliwość kierowania ciągnikami rolniczymi oraz pojazdami wolnobieżnymi. W praktyce kategoria ta dotyczy przede wszystkim kierowców zajmujących się zawodowym przewozem osób w komunikacji miejskiej oraz turystycznej.
Z kolei prawo jazdy kategorii D1 pozwala na prowadzenie minibusów, czyli autobusów przeznaczonych do przewozu maksymalnie 17 osób łącznie z kierowcą, o długości nieprzekraczającej 8 metrów. Uprawnienia związane z tą kategorią prawa jazdy obejmują również jazdę z lekką przyczepą, a także kierowanie ciągnikami rolniczymi i pojazdami wolnobieżnymi.
Możliwość uzyskania prawa jazdy kategorii D lub D1 przez osoby z całkowitym lub częściowym ubytkiem słuchu została przewidziana w ustawie z dnia 17 października 2025 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2025 r., poz. 1676). Nowelizacja ta wprowadza liberalizację przepisów dotyczących dostępu do uprawnień do kierowania pojazdami dla osób niesłyszących i niedosłyszących. Zgodnie z art. 22 pkt 3 ustawy, nowe regulacje wejdą w życie z dniem 3 czerwca bieżącego roku, czyli za niespełna pół roku.
Jedzie z nami głuchy kierowca
Z nowelizacji przepisów wynika, że osoby z całkowitym lub częściowym ubytkiem słuchu będą mogły uzyskać prawo jazdy kategorii D lub D1. Zmieniono w tym celu ustawę o kierujących pojazdami, ograniczając przeciwwskazania zdrowotne wyłącznie do przypadków, w których ubytek słuchu uniemożliwia rozumienie mowy z odległości jednego metra – także przy użyciu aparatów słuchowych lub implantów.
Takie same zasady będą obowiązywać przy cofaniu uprawnień do kierowania pojazdami kategorii C, C1, D lub D1 osobom, które w wyniku nagłego zdarzenia utraciły słuch w porównywalnym stopniu. Wprowadzone zmiany mają pomóc w rozwiązaniu problemu braku kierowców zawodowych. W uzasadnieniu projektu Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że zapotrzebowanie na kierowców jest zgłaszane przez międzynarodowe organizacje pracodawców i pracowników, a niedobór kadr w transporcie dotyczy nie tylko Polski, lecz także innych krajów Unii Europejskiej.
Dlatego szczegółowo określono zasady badań słuchu dla kierowców z częściową lub całkowitą jego utratą. Przepisy mają regulować nie tylko sam tryb badań lekarskich, ale także ich zakres, konsultacje ze specjalistami oraz dodatkowe badania diagnostyczne. Powstanie również lista jednostek uprawnionych do przeprowadzania takich badań oraz do szkolenia lekarzy orzekających wobec kandydatów na kierowców kategorii D i D1 z ubytkiem słuchu. Przepisy wykonawcze dotyczące badań kierowców mają zostać wydane w pierwszym półroczu 2026 r., co oznacza, że już w najbliższych miesiącach osoby niedosłyszące i niesłyszące będą mogły uzyskiwać prawo jazdy kategorii D lub D1.
Umożliwienie osobom głuchym i niedosłyszącym zdobycia prawa jazdy, uprawniającego do kierowania autobusami, może być krokiem w dobrym kierunku. Jak zawsze diabeł może tkwić w szczegółach. Dopiero za kilkanaście miesięcy będzie można ocenić, czy pomysł był strzałem w dziesiątkę, czy był kulą trafiającą w płot.
Autor: Monika Łysek, Redaktor WERBEO