Home > Blog i zasoby > Blog

25 luty 2026

Wiedeńskie zaskoczenia

Zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami przestaje być obszarem polityki społecznej, a staje się elementem strategii biznesowej. To jeden z kluczowych wniosków z konferencji Zero Project, która odbywała się w ubiegłym tygodniu we wiedeńskiej siedzibie ONZ.


Konferencja Zero Project to jedno z najważniejszych wydarzeń dotyczących środowiska osób z niepełnosprawnościami: wydarzenie o międzynarodowym, a w zasadzie to globalnym zasięgu. Ponad 1600 zaproszonych gości na miejscu, a także internauci mogli przez trzy dni słuchać inspirujących rozmów, śledzić najnowsze trendy i poznawać projekty, które ułatwiają życie i aktywizują osoby z niepełnosprawnościami w rozmaitych miejscach ziemskiego globu, tym razem ze szczególnym naciskiem na tzw. globalne południe. Niemniej jednak i polskich akcentów nie zabrakło w tym roku w Wiedniu, co nas bardzo cieszy.

Tematyka przeróżna: inkluzja w życiu zawodowym i społecznym, dostępność (jakżeby inaczej), edukacja, rozwój kompetencji, a także wątek szczególnie ważny w tym roku, czyli osoby z niepełnosprawnościami wobec sytuacji kryzysowych.

Gdybym zaczął tutaj streszczać Wam cały przebieg konferencji, to pewnie nawet najbardziej wytrwali czytelnicy dobrnęliby co najwyżej do połowy tekstu. Chyba więc lepiej będzie wrócić jeszcze kiedyś do innych tematów. Co zatem dzisiaj? A no to, co z perspektywy Werbeo – jako portalu pracy dla osób z niepełnosprawnościami – najważniejsze. Spróbuję we w miarę strawnej i syntetycznej formie opowiedzieć Wam o tym, co zasygnalizowałem na wstępie: o zasadniczej zmianie narracji w kontekście zatrudnienia, która to zmiana podczas konferencji Zero Project miała niezwykle mocny wydźwięk.

Dostępność wchodzi do strategii biznesu


– Dostępność nie polega na odhaczeniu checklisty. Prawdziwe pytanie brzmi: czy użytkownik może osiągnąć swój cel? – mówił Corbb O’Connor z firmy Level Access podczas sesji poświęconej znaczeniu dostępności cyfrowej dla rozwoju biznesu.

Wraz z Monicą Duhem z G3ict podkreślał, że wiele firm deklaruje zgodność ze standardami, a jednocześnie osoby z niepełnosprawnościami nadal nie są w stanie kupić produktu, zarezerwować biletu czy założyć konta. To właśnie ta luka między formalną zgodnością a realnym doświadczeniem użytkownika coraz częściej staje się dla firm problemem biznesowym.

O’Connor przywołał przykład serwisu, w którym poprawa kontrastu jednego z kluczowych przycisków zwiększyła jego klikalność w całej populacji użytkowników. – Dostępność trzeba mierzyć językiem biznesu: konwersją, satysfakcją klientów i wynikami – podkreślał.

Podobną perspektywę przedstawiała Anahi Lafon, globalna dyrektorka ds. DEI w L’Oréal. Koncern postawił sobie cel, by do 2030 roku co najmniej trzy procent pracowników stanowiły osoby z niepełnosprawnościami, ale – jak zaznaczała – nie chodzi wyłącznie o wskaźniki. – Jeśli ludzie nie czują się na tyle komfortowo, by otwarcie mówić o swojej niepełnosprawności, to znaczy, że problem leży w kulturze organizacyjnej – mówiła. Firma rozwija program „Break the Silence”, zachęcający pracowników do ujawniania potrzeb zdrowotnych i funkcjonalnych.

Praca musi być zaprojektowana na nowo


Jednym z najmocniejszych wątków konferencji było odwrócenie perspektywy w myśleniu o zatrudnieniu. Guilherme Braga, założyciel firmy Egalitê, ujął to bardzo prosto: – Przestańmy pytać, czy osoba z niepełnosprawnością nadaje się do pracy. Zapytajmy, czy praca jest gotowa na różnorodność.

Jego zespół analizuje konkretne stanowiska, rozbija je na zadania i sprawdza, które elementy wymagają dostosowania. Często okazuje się, że barierą nie są kompetencje kandydatów, lecz sposób organizacji pracy, komunikacji czy oceny wyników.

Podobne podejście prezentowały ekspertki z GIZ GmbH, Sohabia Taqdees i Leah Kratschmann, które pracują z firmami przemysłowymi w krajach rozwijających się. Jak podkreślały, inkluzja nie wydarza się sama. – Jeśli nie zaplanujesz jej w procesach rekrutacji, szkoleniach i organizacji stanowisk, to się po prostu nie wydarzy – mówiła Taqdees.

Dochód zamiast „aktywizacji”


Wiele wystąpień pokazywało, że w praktyce coraz większe znaczenie ma przedsiębiorczość i możliwość samodzielnego zarabiania.

Yao Yao z Alibaba Foundation opowiadała o programie wspierającym osoby z niepełnosprawnościami prowadzące sklepy internetowe. Dzięki szkoleniom i mentoringowi tysiące uczestników osiągnęło stabilne dochody. – Najważniejsza zmiana nie polega na tym, że ktoś prowadzi sklep. Najważniejsze jest to, że odzyskuje niezależność i poczucie sprawczości – podkreślała.

Podobną historię przedstawił widzom Sibhat Wondimnew z etiopskiej firmy HOKO, która rozwija dostępne technologie krawieckie. – Naszym celem nie jest stworzenie kolejnego urządzenia. Naszym celem jest praca i dochód – mówił podczas rozmowy z przedstawicielami Zero Project.

W wielu projektach z Azji i Afryki powracał ten sam wniosek: włączenie zawodowe zaczyna się od realnych możliwości zarabiania, a nie od krótkotrwałych programów wsparcia.

Niewykorzystany potencjał rynku pracy


Perspektywę systemową przyniósł m.in. raport OECD dotyczący neuroróżnorodności i rynku pracy. Jak podkreślała ekonomistka Marguerita Lane, poziom bezrobocia wśród osób neuroróżnorodnych pozostaje bardzo wysoki, mimo że wiele z nich posiada kompetencje szczególnie poszukiwane na rynku. – Problemem nie jest brak talentów. Problemem jest to, że systemy rekrutacji i pracy nie są do nich dostosowane – mówiła.

Podobny wniosek wyłonił się z projektów dotyczących długotrwałego bezrobocia. Thomas Bignal z European Association of Service Providers for Persons with Disabilities zwracał uwagę, że zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami wciąż zbyt często postrzegane jest jako koszt. – To nie wydatek. To inwestycja w rynek pracy i gospodarkę – podkreślał.

Kluczowa zmiana perspektywy


Z wielu wystąpień wyłonił się spójny, choć z pewnością dość zaskakujący obraz. Mianowicie chodzi o to, że osoby z niepełnosprawnościami przestają być postrzegane jako grupa wymagająca wsparcia, a coraz częściej jako pracownicy, przedsiębiorcy i klienci, których potencjał pozostaje niewykorzystany.

Jeśli konferencja Zero Project rzeczywiście zmieniła coś w narracji dotyczącej osób z niepełnosprawnościami, to właśnie to. Zatrudnienie nie jest już przede wszystkim tematem polityki społecznej. Coraz częściej staje się elementem rozmowy o produktywności, innowacjach i wzroście gospodarczym.

I to właśnie ta zmiana perspektywy – z pomocy na potencjał – była jednym z najmocniejszych sygnałów płynących z Wiednia. Oczywiście nie jedynym. Mam nadzieję, że w naszym planie wydawniczym na najbliższe tygodnie znajdzie się jeszcze miejsce, by do relacji z Zero Project wrócić. Przy okazji serdecznie zachęcam Was do tego, żeby zajrzeć na YouTube i samodzielnie poznać szczegóły rozmów z konferencji. Dla ułatwienia podaję linki.

Agenda: https://zerocon26.zeroproject.org/components/59337?agendaFilters=%7B%22trackIds%22%3A%5B%2233104%22%5D%7D

Streaming: https://www.youtube.com/@ZeroprojectOrg/streams

Autor: Juliusz Koczaski, Redaktor WERBEO