Home > Strefa wiedzy > Blog

27 styczeń 2026

Winda do wolności. Polacy z niepełnosprawnością czekają na zmiany przepisów

W Polsce nawet milion osób wciąż pozostaje uwięzionych we własnych mieszkaniach z powodu braku wind. Już od września 2026 roku wejdą w życie nowe przepisy, które mają raz na zawsze zmienić ten obraz – zobowiązując zarządców budynków do montażu wind w obiektach już od trzech kondygnacji wzwyż. Dla wielu mieszkańców to szansa na odzyskanie niezależności i godności, ale dla wspólnot i spółdzielni – ogromne wyzwanie finansowe, logistyczne i techniczne.


Więźniowie we własnych mieszkaniach


W Polsce nawet milion osób jest w praktyce uwięzionych we własnych mieszkaniach – nie z powodu choroby czy zakazu, lecz przez… brak windy. To głównie seniorzy i osoby z niepełnosprawnościami mieszkający w starych blokach, które w czasach PRL-u budowano bez dźwigów osobowych. Dla wielu z nich zejście po kilkudziesięciu schodach jest niemożliwe, więc tygodniami, a nawet miesiącami nie wychodzą z domu. Problem „więźniów czwartego piętra”, jak nazywają ich media, stał się jednym z najpilniejszych wyzwań polityki senioralnej. Rząd szacuje, że dotyczy on nawet co czwartego polskiego seniora i zapowiada programy, które mają dosłownie „uwolnić ludzi z mieszkań”.

Ludzi, którzy ze względu na swój wiek i choroby, które są z nim związane, a także osób z niepełnosprawnościami, niemogących samodzielnie opuścić swoich mieszkań będzie przybywało. Dane Eurostatu wskazują, że w 2023 roku niemal 10% Polaków miało powyżej 65 lat, a prognozy na 2030 rok mówią o dalszym wzroście liczebności tej grupy. To właśnie ci obywatele, a także osoby z niepełnosprawnościami ruchowymi, najmocniej odczuwają skutki braku wind.

Światełko w… windzie


Problem braku wind w budynkach mieszkalnych ma zostać rozwiązany odgórnie już w przyszłym roku. Od 20 września 2026 roku w życie wejdą przepisy, które zobowiążą zarządców około 3,5 tysiąca wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych do montażu nowoczesnych wind lub alternatywnych systemów transportu pionowego. Zmiany te mają na celu likwidację barier architektonicznych, ale jednocześnie oznaczają poważne wyzwania finansowe i organizacyjne.

Najistotniejsza modyfikacja dotyczy obniżenia progu obowiązkowego montażu wind – z obecnych pięciu do trzech kondygnacji w budynkach wielorodzinnych. Oznacza to, że tysiące bloków z lat 60., 70. i 80., dotąd zwolnionych z tego obowiązku, będą musiały przeprowadzić kosztowne modernizacje.

Nowe regulacje obejmą również budynki zamieszkania zbiorowego, takie jak hotele czy akademiki oraz obiekty użyteczności publicznej posiadające co najmniej dwie kondygnacje. Zmiany te stanowią część szerszej polityki dostosowywania przestrzeni miejskiej do potrzeb starzejącego się społeczeństwa i osób z ograniczoną mobilnością, mając na celu zwiększenie ich samodzielności i integracji społecznej.

Czas wcisnąć guzik już teraz


Choć rozporządzenie zacznie obowiązywać we wrześniu 2026 roku, zarządcy wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych będą mieli czas na wprowadzenie wymaganych modernizacji do końca 2029 roku. Trzyletni okres przejściowy może wydawać się wystarczający, jednak złożoność całego procesu inwestycyjnego sprawia, że przygotowania powinny rozpocząć się jak najwcześniej.

Realizacja projektu obejmuje wiele etapów — od opracowania szczegółowej dokumentacji technicznej, poprzez uzyskanie niezbędnych pozwoleń i zabezpieczenie finansowania, aż po wykonanie prac budowlanych. W przypadku licznych budynków powojennych, które nie były projektowane z myślą o montażu wind, pojawią się dodatkowe trudności konstrukcyjne i przestrzenne.

Tam, gdzie instalacja klasycznej windy okaże się niemożliwa, przewidziano zastosowanie rozwiązań alternatywnych, takich jak platformy schodowe, pochylnie czy podnośniki krzesełkowe. Brak odpowiedniego planowania może skutkować presją czasową i wzrostem kosztów, dlatego zarządcy budynków powinni, jak najszybciej przeprowadzić audyty techniczne oraz rozpocząć dialog z mieszkańcami, który ułatwi przygotowanie inwestycji.

Winda do wolności i samodzielności 


Planowana transformacja infrastrukturalna to nie tylko przedsięwzięcie techniczne i finansowe, lecz przede wszystkim głęboka zmiana społeczna. Dla dziesiątek tysięcy seniorów oraz osób z niepełnosprawnościami, dziś często izolowanych w mieszkaniach na wyższych piętrach, możliwość swobodnego poruszania się po budynku oznacza odzyskanie samodzielności i niezależności. To również szansa na łatwiejszy dostęp do usług medycznych, handlowych i społecznych, a w konsekwencji – poprawę jakości życia i pełniejszą integrację ze społeczeństwem.

Nowe przepisy staną się również impulsem rozwojowym dla branży budowlanej i technologicznej. Oczekuje się dynamicznego wzrostu sektora rozwiązań wspierających dostępność, co przełoży się na powstanie nowych miejsc pracy i wzmocnienie innowacyjności rynku. W dłuższej perspektywie zwiększenie dostępności budynków może przyczynić się do wzrostu ich wartości rynkowej oraz ograniczenia kosztów opieki zdrowotnej wynikających z długotrwałej izolacji osób starszych.

Polska, idąc śladem innych państw europejskich, stoi dziś przed wyjątkową szansą stworzenia społeczeństwa bardziej otwartego i włączającego, w którym architektoniczne bariery przestaną ograniczać ludzką codzienność. To ogromne wyzwanie, ale też historyczna okazja do realnej zmiany jakości życia milionów ludzi.

Autor: Monika Łysek, Redaktor Werbeo