12 sierpień 2026
Gdy L4 staje się urlopem. 5 grzechów pracowników
Okres wakacji to czas licznych kontroli zwolnień lekarskich. Dane Conperio, polskiej firmy doradczej specjalizującej się w problematyce absencji chorobowych, pokazują, że w lipcu i sierpniu 2025 roku aż 36 proc. przeprowadzonych kontroli wykazało nieprawidłowości. Na tej podstawie eksperci przygotowali zestawienie pięciu najbardziej zaskakujących przypadków ujawnionych podczas ubiegłorocznych wakacyjnych kontroli zwolnień lekarskich.
Wokół korzystania ze zwolnień lekarskich narosło wiele mitów, jednak nie każda aktywność podczas zwolnienia chorobowego oznacza złamanie przepisów. Decydujące znaczenie mają cel zwolnienia, zalecenia lekarza oraz to, czy podejmowane działania utrudniają powrót do zdrowia. Warto jednak pamiętać, że w razie kontroli lub sporu z pracodawcą czy ZUS to pracownik musi udowodnić, że wykorzystywał zwolnienie zgodnie z jego przeznaczeniem i nie utrudniał procesu leczenia.
Najbardziej zaskakujące wykroczenia ujawnione podczas kontroli L4
„Jedno piwo na odstresowanie”
Podczas jednej z wakacyjnych kontroli pracownik został zastany przy spożywaniu alkoholu. Nie zaprzeczał temu, tłumacząc, że znajduje się w trudnej sytuacji życiowej i „musiał napić się piwa, żeby odreagować stres”. Twierdził, że to sposób na rozładowanie napięcia, który nie miał wpływu na przebieg zwolnienia lekarskiego.
Eksperci podkreślają jednak, że celem zwolnienia lekarskiego jest przede wszystkim umożliwienie choremu powrotu do zdrowia. Każde zachowanie, które może utrudniać leczenie lub pozostaje z nim w sprzeczności, może zostać negatywnie ocenione podczas kontroli. Dotyczy to również spożywania alkoholu, który może osłabiać organizm, opóźniać rekonwalescencję, a w wielu przypadkach także wchodzić w interakcje z przyjmowanymi lekami.
W efekcie kontrolujący mogą uznać, że pracownik wykorzystywał zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego przeznaczeniem. Jeżeli taka ocena zostanie potwierdzona, konsekwencje mogą być dotkliwe – osoba przebywająca na L4 może stracić prawo do zasiłku chorobowego za cały okres objęty zwolnieniem. Dlatego nawet pozornie niegroźne zachowania warto oceniać przez pryzmat celu zwolnienia i zaleceń lekarza.
Fotograf na zwolnieniu. Klientów szukał przez media społecznościowe
Jedna z wakacyjnych kontroli wykazała, że osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim nie ograniczała się do odpoczynku i rekonwalescencji. W czasie L4 aktywnie promowała swoją działalność fotograficzną w mediach społecznościowych. Regularnie publikowała posty reklamujące usługi, zachęcała do rezerwowania terminów oraz odpowiadała na pytania potencjalnych klientów, budując bazę nowych zleceń.
Choć na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że nie wykonywała jeszcze właściwej usługi, eksperci zwracają uwagę, że samo podejmowanie działań mających na celu pozyskanie klientów i osiągnięcie przyszłych przychodów może zostać uznane za wykonywanie pracy zarobkowej. W praktyce nie chodzi wyłącznie o fizyczne wykonanie zlecenia, ale również o czynności związane z prowadzeniem działalności i rozwijaniem biznesu.
Jeżeli podczas kontroli zostanie stwierdzone, że pracownik w czasie zwolnienia podejmował aktywność o charakterze zarobkowym, może to skutkować utratą prawa do zasiłku chorobowego za cały okres objęty zwolnieniem lekarskim. Dlatego nawet działania prowadzone wyłącznie w Internecie, takie jak reklama usług czy pozyskiwanie klientów, mogą mieć poważne konsekwencje.
Zamiast odpoczynku – remont domu
Prace w ogrodzie, malowanie płotu, układanie kostki brukowej czy remont mieszkania – takie aktywności regularnie wychodzą na jaw podczas wakacyjnych kontroli osób przebywających na zwolnieniach lekarskich. Choć dla wielu to okazja, by nadrobić domowe zaległości, wykonywanie ciężkich prac fizycznych podczas zwolnienia lekarskiego może zostać uznane za działanie niezgodne z celem tego zwolnienia.
Zdaniem ekspertów kontrola nie ma na celu oceniania prywatnego życia pracownika. Sprawdzane jest przede wszystkim, czy sposób wykorzystywania zwolnienia lekarskiego sprzyja powrotowi do zdrowia. Jeżeli osoba deklaruje niezdolność do pracy, a jednocześnie przez wiele godzin wykonuje wymagające wysiłku zajęcia, może to wzbudzić wątpliwości co do zasadności korzystania ze zwolnienia lekarskiego.
Każdy przypadek jest analizowany indywidualnie, jeśli jednak kontrola wykaże, że aktywność pracownika pozostawała w sprzeczności z celem zwolnienia lekarskiego, może to oznaczać utratę prawa do zasiłku chorobowego za cały okres objęty L4.
Chory, ale gotowy do rywalizacji
Wśród najbardziej nietypowych przypadków ujawnionych podczas kontroli znalazł się pracownik, który mimo przebywania na zwolnieniu lekarskim wziął udział w zawodach sportowo-pożarniczych. Zamiast odpoczywać i wracać do zdrowia, aktywnie rywalizował z innymi uczestnikami w konkurencjach wymagających dużej sprawności fizycznej, siły i wytrzymałości.
Tego typu zawody obejmują zadania wymagające intensywnego wysiłku, szybkiego tempa oraz pełnej mobilizacji organizmu. Choć w przypadku niektórych schorzeń umiarkowana aktywność fizyczna może być zalecana przez lekarza i stanowić element rehabilitacji, udział w sportowej rywalizacji trudno uznać za działanie służące rekonwalescencji. Wręcz przeciwnie – może on sugerować, że stan zdrowia uczestnika pozwala na znacznie większy wysiłek, niż wynikałoby to z wystawionego zwolnienia lekarskiego.
Zwolnienie w jednej firmie, praca w drugiej
Jednym z najbardziej rażących przypadków ujawnionych podczas wakacyjnych kontroli była osoba, która mimo przebywania na zwolnieniu lekarskim podjęła pracę w wypożyczalni rowerów i rowerów elektrycznych. Zamiast skupić się na leczeniu i rekonwalescencji, wykonywała obowiązki zawodowe u innego pracodawcy.
Tego rodzaju sytuacje należą do najpoważniejszych naruszeń przepisów dotyczących wykorzystywania zwolnień lekarskich. Zgodnie z obowiązującym prawem wykonywanie pracy zarobkowej w okresie niezdolności do pracy jest co do zasady niedopuszczalne i może prowadzić do utraty prawa do zasiłku chorobowego.
Oznacza to, że nawet jeśli praca była wykonywana na rzecz innego pracodawcy lub w ramach dodatkowego zajęcia, nie chroni to pracownika przed konsekwencjami. To właśnie takie przypadki najczęściej kończą się zakwestionowaniem prawidłowości wykorzystywania L4.
Co można?
To, co wolno podczas L4, zależy również od rodzaju zwolnienia i zaleceń lekarza. Na elektronicznym zwolnieniu lekarskim lekarz wskazuje, czy pacjent powinien leżeć (kod 1), czy może chodzić (kod 2). W pierwszym przypadku od chorego oczekuje się ograniczenia aktywności do minimum, z wyjątkiem niezbędnych czynności, takich jak wizyta u lekarza czy zakup leków. Kod 2 nie oznacza natomiast pełnej swobody – pozwala na wykonywanie zwykłych czynności życia codziennego, o ile nie utrudniają one leczenia i są zgodne z celem zwolnienia.
Sam wyjazd podczas zwolnienia lekarskiego nie oznacza naruszenia przepisów. W wielu przypadkach, zwłaszcza przy schorzeniach psychicznych, zmiana otoczenia czy wypoczynek mogą być elementem procesu leczenia. O tym, czy zachowanie pracownika było zgodne z celem zwolnienia lekarskiego, decydują przede wszystkim zalecenia lekarza oraz wpływ danej aktywności na powrót do zdrowia.
Autor: Katarzyna Kaźmierczak, Redaktor WERBEO