Home > Blog i zasoby > Blog

21 lipiec 2026

ZUS odmówił zasiłku po wypadku. Sąd nie dopatrzył się rażącego niedbalstwa

Wypadki związane z wykonywaniem działalności gospodarczej mogą prowadzić do sporów z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych o prawo do świadczeń. Jedna z takich spraw dotyczyła przedsiębiorczyni, która uległa wypadkowi w drodze do klienta, a następnie dochodziła przed sądem prawa do zasiłku chorobowego.

Wyjazd do klienta zakończył się wypadkiem


Przedsiębiorczyni jechała motocyklem do klienta, gdy podczas wykonywania manewru skrętu w lewo wpadła w poślizg i pokonała krawężnik. W wyniku wypadku kobieta doznała obrażeń, które spowodowały długotrwałą niezdolność do pracy.
Na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze sporządzili notatkę, w której stwierdzili, że przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości pojazdu do warunków ruchu. Dokument ten stał się później najważniejszym dowodem, na którym ZUS oparł swoją decyzję.

ZUS odmówił wypłaty zasiłku


Decyzją z 14 lutego 2025 r. ZUS odmówił ubezpieczonej prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego za okres od 18 czerwca do 16 grudnia 2024 r. Świadczenie to powinno wynosić 100 proc. podstawy wymiaru.
Organ rentowy uznał, że przyczyną wypadku było zachowanie ubezpieczonej, która nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. W ocenie ZUS oznaczało to naruszenie przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia wskutek „rażącego niedbalstwa”.
Ubezpieczona odwołała się od tej decyzji. Sąd Rejonowy nie podzielił jednak jej argumentów i oddalił odwołanie. Sprawa trafiła następnie, na skutek apelacji przedsiębiorczyni, do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.

Lakoniczna notatka nie dowodzi rażącego niedbalstwa


Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że policyjna notatka zawierała jedynie ogólną informację o niedostosowaniu prędkości do warunków ruchu. Nie wynikało z niej natomiast, z jaką prędkością poruszał się motocykl ani jaka prędkość byłaby w tej sytuacji bezpieczna.
Jak podkreślono w uzasadnieniu wyroku, z treści notatki „nie sposób wywieść na czym owo niedostosowanie prędkości miało polegać”.
W toku sprawy nie przedstawiono również materiału obrazującego miejsce wypadku i panujących tam warunków. Nie było zatem podstaw do ustalenia, czy do poślizgu doszło wyłącznie z powodu sposobu jazdy ubezpieczonej, czy też wpływ na zdarzenie mogły mieć inne okoliczności.
Sąd zaznaczył, że „nie ustalono, z jaką prędkością poruszała się odwołująca”. Tym samym nie można było stwierdzić, że prędkość ta rzeczywiście była nadmierna lub niedostosowana do sytuacji na drodze.

Naruszenie przepisów trzeba udowodnić


Pozbawienie ubezpieczonego świadczeń na podstawie art. 21 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych wymaga spełnienia kilku warunków. ZUS musi udowodnić naruszenie przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, a także wykazać, że nastąpiło ono umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa.
Co więcej, takie zachowanie musi być wyłączną przyczyną wypadku. Jeżeli organ rentowy nie wyjaśnił dokładnie przebiegu zdarzenia i nie wykluczył innych możliwych przyczyn, nie może poprzestać na ogólnym stwierdzeniu zawartym w policyjnej notatce.
Samo spowodowanie wypadku albo naruszenie zasad ruchu drogowego nie oznacza jeszcze automatycznie rażącego niedbalstwa. Jest ono kwalifikowaną, szczególnie poważną postacią winy nieumyślnej. Dlatego jego przypisanie wymaga konkretnych i jednoznacznych dowodów.

Sąd po stronie ubezpieczonej


Sąd Okręgowy uznał apelację ubezpieczonej za zasadną. Zmienił wyrok sądu pierwszej instancji oraz decyzję ZUS i przyznał przedsiębiorczyni prawo do zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Świadczenie przysługuje jej w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru za cały okres wskazany w decyzji.
Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 1 czerwca 2026 r., sygn. akt VI Ua 51/25, pokazuje, że policyjna notatka może być jednym z dowodów, ale nie powinna zastępować dokładnego ustalenia okoliczności wypadku.

Odmowa świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego nie może opierać się na przypuszczeniach ani lakonicznych sformułowaniach. Jeżeli ZUS zarzuca ubezpieczonemu rażące niedbalstwo, powinien wykazać zarówno konkretne naruszenie przepisów, jak i jego bezpośredni związek z wypadkiem. W tej sprawie takich dowodów zabrakło, dlatego ubezpieczona odzyskała prawo do zasiłku.

Wyrok jest prawomocny. 

Autor: Monika Łysek, Redaktor Werbeo