Home > Blog i zasoby > Blog

29 lipiec 2026

Dyskryminacja osób z psami przewodnikami. RPO interweniuje

Osoba korzystająca z psa przewodnika ma prawo wejść z nim do restauracji, sklepu, przychodni, urzędu czy środka komunikacji publicznej. Mimo to nadal zdarzają się odmowy. Problemem nie jest brak przepisów, lecz brak skutecznych sankcji. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się w tej sprawie do Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych

Pies, od którego zależy samodzielność


Pies przewodnik nie jest zwykłym zwierzęciem domowym. To profesjonalnie wyszkolony pomocnik, dzięki któremu osoba z niepełnosprawnością może bezpieczniej się poruszać, załatwiać codzienne sprawy, jednym słowem może być samodzielna.

Zgodnie z przepisami pies przewodnik należy do szerszej kategorii psów asystujących. Zgodnie z art. 2 pkt 11 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych jest to odpowiednio wyszkolony i specjalnie oznaczony pies, który ułatwia osobie z niepełnosprawnością aktywne uczestnictwo w życiu społecznym. Taki czworonóg, towarzysząc osobie z niepełnosprawnością, jest w pracy i jako takiemu należy mu się specjalne traktowanie.

Odmowa wpuszczenia takiej osoby z psem nie jest, więc zwykłym zakazem wprowadzania zwierząt. Może oznaczać pozbawienie jej możliwości skorzystania z leczenia, zrobienia zakupów, zjedzenia posiłku czy załatwienia sprawy urzędowej.


Gdzie można wejść z psem przewodnikiem?


Najważniejsze uprawnienia określa art. 20a ustawy o rehabilitacji. Osoba z niepełnosprawnością może wejść z psem asystującym m.in. do urzędów, sądów, placówek ochrony zdrowia, szkół, uczelni, banków, sklepów, restauracji, obiektów usługowych, turystycznych i sportowych.

Prawo to obejmuje również parki narodowe, rezerwaty przyrody, plaże, kąpieliska oraz środki transportu kolejowego, drogowego, lotniczego i wodnego.

Zgodnie z art. 20a ust. 4 ustawy o rehabilitacji, pies powinien mieć uprząż, a osoba korzystająca z jego pomocy – certyfikat potwierdzający status psa oraz zaświadczenie o wymaganych szczepieniach. Jednocześnie art. 20a ust. 6 tej ustawy stanowi, że pies asystujący nie musi mieć kagańca ani być prowadzony na smyczy. Obsługa nie powinna więc narzucać dodatkowych warunków, których ustawa nie przewiduje.


Do przychodni nie wejdziesz?


Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Adam Krzywoń pochylił się nad problemem niewpuszczania osób, którym towarzyszą psy asystujące, do restauracji, parków, a nawet przychodni medycznych. W swoim piśmie do ówczesnej Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych, Mai Nowak, Rzecznik odwołuje się do Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Jej art. 5 zobowiązuje państwo do zapewnienia osobom z niepełnosprawnościami skutecznej ochrony przed dyskryminacją. Może nią być także odmowa zastosowania racjonalnego usprawnienia, czyli rozwiązania niezbędnego do korzystania z praw na równi z innymi.

Z kolei art. 20 Konwencji gwarantuje prawo do poruszania się w asyście zwierząt. Komitet ONZ do spraw praw osób z niepełnosprawnościami w Komentarzu ogólnym nr 2 do art. 9 Konwencji wskazuje, że zakaz wprowadzania psa przewodnika do ogólnodostępnego budynku lub miejsca może stanowić dyskryminację.

Prawo do poruszania się z psem asystującym nie jest zatem przywilejem ani wyrazem dobrej woli właściciela obiektu. To racjonalne usprawnienie umożliwiające niezależne życie, oparte na konkretnych przepisach prawnych.


Martwe prawo?


Jak już wyżej zasygnalizowaliśmy, do RPO trafiają skargi na zabranianie wejścia z psem przewodnikiem do restauracji i parków, a nawet na odmowę udzielenia świadczenia medycznego. Ustawa o rehabilitacji przyznaje prawo wstępu, ale nie przewiduje bezpośredniej sankcji za jego naruszenie. Czy zatem osoby z niepełnosprawnościami nie mają w ręku żadnych argumentów?

Osoba dyskryminowana może powołać się na art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, dotyczące ochrony dóbr osobistych, i skierować sprawę do sądu. Tak stało się w sprawie zakończonej wyrokiem Sądu Okręgowego w Krakowie z 27 marca 2018 r., sygn. II Ca 2471/17. Sąd podkreślił, że pies asystujący nie jest maskotką, lecz umożliwia osobie z niepełnosprawnością bezpieczne funkcjonowanie i skorzystanie z potrzebnej usługi medycznej.

Droga cywilna oznacza jednak pozew, opłaty, oczekiwanie na rozprawę i ryzyko poniesienia kosztów. Dla wielu osób jest to bariera wystarczająca, aby zrezygnować z walki o swoje prawa.

Pomocna może być ustawa o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. Jej art. 6 pkt 1 lit. d nakazuje zapewnić osobie korzystającej z psa asystującego wstęp do budynku. Rozdział 4 ustawy umożliwia złożenie wniosku o zapewnienie dostępności, a następnie skargi.

Procedura ta dotyczy jednak podmiotów publicznych. Nie zapewnia takiej samej ochrony w przypadku prywatnego sklepu, restauracji czy punktu usługowego. W praktyce oznacza to, że sposób dochodzenia praw zależy od tego, kto zarządza danym miejscem.

Pewne możliwości daje art. 135 Kodeksu wykroczeń, przewidujący karę za nieuzasadnioną odmowę sprzedaży towaru w handlu detalicznym lub gastronomii. Nie obejmuje on jednak wszystkich rodzajów usług.

Do 2019 r. szerszą ochronę zapewniał art. 138 Kodeksu wykroczeń, który przewidywał grzywnę za nieuzasadnioną odmowę wykonania usługi. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 czerwca 2019 r., sygn. K 16/17, część ta – uznana za niezgodną z art. 2 Konstytucji RP – utraciła moc.

Zniknął w ten sposób stosunkowo szybki i bezkosztowy mechanizm, w którym to organy państwa zajmowały się sprawą, a nie osoba doświadczająca dyskryminacji.


W miejscu pracy ochrona jest silniejsza


W zatrudnieniu można dochodzić odszkodowania na podstawie art. 18³d Kodeksu pracy oraz art. 13 ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania. Obowiązuje przy tym odwrócony ciężar dowodu: osoba zgłaszająca roszczenie ma uprawdopodobnić dyskryminację, a druga strona musi wykazać, że do niej nie doszło.

Ponadto art. 23a ust. 3 ustawy o rehabilitacji uznaje odmowę racjonalnego usprawnienia przez pracodawcę za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Podobnego, jednoznacznego rozwiązania brakuje jednak w dostępie do dóbr i usług.


Prawo musi być skuteczne


RPO zwrócił się do Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych o rozważenie zmian legislacyjnych. Przywołane propozycje obejmują wprowadzenie grzywny za naruszenie prawa wstępu oraz umożliwienie policji lub straży miejskiej nakazania natychmiastowego wpuszczenia osoby z psem asystującym. Po rezygnacji ze stanowiska Mai Nowak na ustosunkowanie się do problemu zapewne przyjdzie nam trochę poczekać.

Samo zapisanie prawa w ustawie nie wystarczy. Osoba z niepełnosprawnością nie powinna za każdym razem tłumaczyć, że jej pies pracuje, ani rozpoczynać wielomiesięcznego procesu, aby wejść do miejsca dostępnego dla wszystkich. Skuteczna ochrona musi działać właśnie wtedy, gdy ktoś zamyka przed taką osobą drzwi.


Autor: Monika Łysek, Redaktor Werbeo