Prawo

Kryterium wieku w ofertach pracy. Co na to TSUE?

22 styczeń 2024

Kiedy na przełomie wiosny i lata 2020 roku startowało Radio „Nowy Świat”, ogłoszono nabór do pracy w tej z miejsca już przecież prestiżowej redakcji. W ogłoszeniu pojawił się jednak wymóg, że kandydaci nie mogą mieć więcej niż 30 lat. Spotkało się to z ostrą reakcją wielu internautów. Na redakcję, która jeszcze przed rozpoczęciem działalności otrzymała ogromny kredyt zaufania (zwłaszcza od dawnych słuchaczy „Trójki”), posypały się oskarżenia o dyskryminację ze względu na wiek. Oficjalne stanowisko rozgłośni było takie, że szuka kandydatów do „Nowego Świata Młodych” i stąd taki wymóg. Jednak niesmak, moim zdaniem, pozostał, a grono niedoszłych radiowców po trzydziestce poczuło się nagle staro...



Dyskryminacja w świetle prawa pracy

Przepisy antydyskryminacyjne w Polsce od lat już chronią zarówno pracowników, jak i kandydatów. Zawiera je artykuł 183a Kodeksu pracy. Pierwszy paragraf tego artykułu mówi nam, że:
Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.
Zauważmy, że przepis ten mówi o równym traktowaniu już nawet na etapie nawiązywania stosunku pracy. I nie chodzi tu nawet o moment podpisywania umowy, ale również o sam proces rekrutacji, czyli nawet ofertę pracy.

Zdarzają się wyjątki

Oferta nie może zawierać sformułowań wykluczających jakąś grupę osób, chyba że jest to uzasadnione. Uzasadnieniem mogą być szczególne wymagania dotyczące realizacji obowiązków zawodowych lub występowaniem czynników szczególnie szkodliwych dla jakiejś grupy.
Przykładowo praca w charakterze górnika uznawana jest za szczególnie uciążliwą lub niebezpieczną dla kobiet. Umieszczona została zresztą w specjalnym wykazie tego typu zawodów. Trudno też sobie wyobrazić seniora pracującego jako strażak walczący z ogniem na pierwszej linii. Dużo lepiej byłoby wykorzystać doświadczenie życiowe i zawodowe seniora na innym stanowisku pracy.
Kilka lat temu „Rzeczpospolita” donosiła o 69-latku, który został wyświęcony na księdza. Mężczyzna był wdowcem, ojcem czwórki dzieci. W tym wypadku wiek nie stanowił żadnej przeszkody. Stanowiłaby ją jednak np. niepełnosprawność. W myśl przepisów prawa kanonicznego klerykiem może zostać jedynie w pełni zdrowy mężczyzna. W tym wypadku niepełnosprawni kandydaci do seminarium nie mogą powoływać się na przepisy antydyskryminacyjne. Proces rekrutacji do seminariów duchownych (przynajmniej tych katolickich) odbywa się na zasadach obowiązujących w prawie kanonicznym, nie zaś w prawie pracy.

Ile polskich firm dyskryminuje ze względu na wiek?

W listopadzie 2019 roku opublikowany został „Raport pokolenie 50+ w pracy – prawda i stereotypy” opracowany przez firmę Bigram i Essilor Polonia. Wynika z niego, że 66% badanych firm stara się nie odrzucać kandydatów do pracy ze względu na wiek. Z kolei 62% firm stara się nie wprowadzać ograniczeń wieku do zamieszczanych ofert.
Zwróćmy uwagę na dwie sprawy. Po pierwsze sformułowanie „stara się” nie jest tu moim wymysłem, lecz zostało użyte przez autorów ankiety. Po drugie, 1/3 uczestniczących w badaniu organizacji dyskryminowało kandydatów mimo istniejących już wtedy (ponad 4 lata temu) cytowanych na początku przepisów Kodeksu pracy. Dodam też dla uczciwości, że badanie koncentrowało się na wykluczeniu kandydatów w wieku 50+.

TSUE o wieku kandydatów

17 listopada 2022 roku Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosił wyrok w sprawie niefortunnej rekrutacji prowadzonej przez włoską policję. W ofercie pracy na stanowisko komisarza zamieszczono zastrzeżenie, że kandydat powinien być przed trzydziestką. To jakaś feralna cezura wieku chyba, skoro znów się pojawia w tym tekście. Swoją drogą, to (jeśli dobrze pamiętam) bohater „Smugi cienia” Conrada też miał 30 lat, więc może jednak coś jest na rzeczy...
Ale wracając do meritum, w wyroku C 304/21 TSUE ogłosił, że „Reguły naboru nie mogą przewidywać wymogu odpowiedniego wieku kandydatów, jeśli nie uzasadniają tego szczególne warunki pracy lub okoliczności z nią związane.” Charakter pracy komisarza policji, który raczej nie będzie musiał poskramiać pałką teleskopową demonstrujących w obronie własnych praw kobiet, wiek nie stanowi przeszkody.
O dyskryminacji ze względu na wiek TSUE musiał wypowiedzieć się ponownie już rok później, a dokładniej 7 grudnia 2023 r. Tym razem chodziło o sprawę C 518/22. Sprawę – dodajmy – bardzo szczególną.
O dyskryminację została pozwana niemiecka firma świadcząca usługi asystenckie i doradcze dla osób z niepełnosprawnościami. Zamieściła ona ogłoszenie na zlecenie 28-letniej studentki, która poszukiwała asystentki osobistej. W ogłoszeniu wskazano zarówno płeć kandydata oraz preferowany przedział wiekowy – 18-30 lat. I stąd właśnie całe zamieszanie. Jedna z kandydatek, która nie została zatrudniona, a w momencie uczestnictwa w rekrutacji miała ukończone 50 lat, pozwała firmę o odszkodowanie za dyskryminację ze względu na wiek.
Sąd I instancji przyznał kobiecie rację. Z kolei sąd II instancji uznał racje jej niedoszłego pracodawcy. Sąd federalny RFN, do którego ostatecznie trafiła sprawa, poprosił o opinię TSUE.
Trybunał uznał, że w takich wypadkach można brać pod uwagę preferencje beneficjentki asystencji osobistej co do wieku asystenta. W wyroku podkreślono, że preferencje osoby z niepełnosprawnością co do wieku asystenta są zgodne z jej prawem do samostanowienia. Skoro więc 28-latka uznała, że najlepszym asystentem dla niej będzie kobieta z tej samej co ona grupy wiekowej, należy to uszanować i nie może być w tym wypadku mowy o dyskryminacji. Trybunał zauważył również, że obowiązujące w Niemczech przepisy gwarantują osobom z niepełnosprawnościami spełnienie ich indywidualnych życzeń co do wyboru asystenta, bo przecież asystent taki nie tylko ma pomagać w codziennych czynnościach, ale też nierzadko mieszkać z daną osobą.

Te dwa powyższe wyroki są wobec siebie komplementarne. Zgodne są również z unijną dyrektywą 2000/78/WE, która określa ogólne warunki równego traktowania w procesie zatrudniania i pracy. W pierwszym TSUE uznał, że przyszły pracodawca niesłusznie wprowadził kryterium wieku, bo warunki pracy tego nie wymagały. W drugim natomiast kryterium wiekowe zostało uznane za zasadne, bo było istotne z punktu widzenia osoby, dla której praca miała być de facto świadczona.
Na koniec pozostaje mi mieć dwa życzenia: pierwsze, by w naszych ogłoszeniach na Werbeo nigdy nie pojawiło się zdanie, że „szukamy młodych i najlepiej jeszcze pięknych ludzi”, a drugie, by i w Polsce równie poważnie co w Niemczech traktowano prawo osób z niepełnosprawnościami do samostanowienia.



Autor: Juliusz Koczaski, Redaktor WERBEO