Niepełnosprawni

Długie oczekiwanie o przyznanie decyzji w sprawie świadczenia wspierającego. Ministerstwo obiecuje poprawę

20 marzec 2025

Już od ponad roku osoby z niepełnosprawnościami mogą ubiegać się o świadczenie wspierające. Procedura jest długa i żmudna, dlatego jedynie 45,2 proc. złożonych wniosków zostało rozpatrzonych.

Świadczenie wspierające

Przypomnijmy krótko, czym jest świadczenie wspierające. Jest ono formą pomocy finansowej dla osób z niepełnosprawnościami, wprowadzoną od stycznia 2024 roku. Przyznawane jest na podstawie oceny potrzeby wsparcia, a nie samego stopnia niepełnosprawności. Kwota świadczenia zależy od skali tej potrzeby, ocenianej w 100-stopniowej skali, i może wynosić maksymalnie 220% renty socjalnej. Świadczenie to ma na celu zapewnienie osobom z niepełnosprawnościami większej niezależności oraz wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Nie jest uzależnione od dochodów osoby z niepełnosprawnością ani jej rodziny.

Statystki MRPiPS

Według danych udostępnionych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wojewódzkie zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności (WZON) od 1 stycznia 2024 r. przyjęły łącznie 506 tys. wniosków o uzyskanie oceny wsparcia niezbędnej, by ZUS wypłacał pieniądze w ramach tego świadczenia. MRPiPS poinformowało, że w tej chwili rozpatrzono i wydano decyzje w sprawie 228,9 tys. złożonych wniosków. Wśród nich 22 proc. stanowią te, w których potrzeba wsparcia jest oceniona na poziomie od 95 do 100 pkt, co oznacza, że osoby, którym przyznano maksymalną ilość punktów, otrzymają najwyższą z możliwych kwot wsparcia. Natomiast 29 proc. wnioskujących przyznano najniższą punktację, co oznacza, że nie staną się beneficjentami tego świadczenia. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że MRPiPS w swoich statystykach prezentuje rozkład liczby decyzji w zależności od liczby punktów przyznanych przez zespoły oceniające poziom potrzeby wsparcia. Ma to istotne znaczenie, ponieważ im wyższa liczba punktów, tym większa kwota świadczenia wspierającego wypłacana przez ZUS. Odsetek decyzji przyznających od 95 do 100 punktów, który kwalifikuje do najwyższego świadczenia w wysokości 220% renty socjalnej, wynosi 22,3% i jest niższy niż w czerwcu 2024 r., gdy sięgał 35,8%. Decyzje z przedziału 90–94 punktów, uprawniające do świadczenia w wysokości 180% renty socjalnej, stanowiły 14%, co jest wartością zbliżoną do tej sprzed roku. Najwięcej, bo 66,3 tys. decyzji (29%), dotyczyło osób, którym przyznano mniej niż 70 punktów – to więcej niż w czerwcu 2024 r., gdy odsetek ten wynosił 25,2%. Tymczasem 70 punktów to minimalna liczba uprawniająca do otrzymania świadczenia wspierającego.

Zatory w WZON

Odkąd pojawiła się możliwość ubiegania się przez osoby z niepełnosprawnościami o ten rodzaj dodatkowego wsparcia, piętą achillesową systemu jest ślimacze tempo rozpatrywania wniosków i wydawania decyzji o wysokości świadczenia przez WZON-y. MRPiPS raportuje, że rozpatrzono 45,2 proc. złożonych wniosków. Zważywszy, że w czerwcu minionego roku odsetek ten wynosił 17,1 proc., to można powiedzieć, że sytuacja się poprawiła. Jednak jeszcze jest daleka droga do tego, by decyzje były wydawane na bieżąco, bez kilku, a nawet kilkunastomiesięcznego oczekiwania. Gołym okiem widać, że jeszcze długo osoby zainteresowane będą musiały uzbroić się w solidną dawkę cierpliwości. Resort rodziny zapewnia jednak, że został podjęty szereg działań służących usprawnieniu procedur. W tym roku zatrudniono 173 nowych pracowników administracyjnych, a ponadto zintensyfikowano liczbę szkoleń przeznaczonych dla członków zespołów orzekających. Dzięki tym zabiegom zwiększono liczbę specjalistów zajmujących się oceną poziomu potrzeby wsparcia. Po ponad rocznym okresie funkcjonowania tego świadczenia można powiedzieć, że coraz więcej osób składa na nie wnioski, chcąc sprawdzić czy uda się im otrzymać wystarczającą liczbę punktów potrzebnych do wypłaty choćby najmniejszej kwoty świadczenia. Jakkolwiek sam mechanizm przyznawania przez WZON-y punktów nie wydaje się być niesprawiedliwy, to nie jest jednak wykluczone, że może to być do pewnego stopnia skutek wadliwości stosowanej przez nie skali oceny potrzeby wsparcia, która nie uwzględnia wszystkich rodzajów niepełnosprawności, na co od samego początku zwracało uwagę środowisko osób z niepełnosprawnościami.

Seniorzy ze wsparciem

Nie od dziś wiadomo, że polskie społeczeństwo się starzeje. Nie powinno zatem dziwić, że seniorzy stanowią 60 proc. osób starających się o świadczenie wspierające. Osoby starsze stanowią największy odsetek wśród tych, którym przyznano najwyższą liczbę punktów kwalifikujących do najwyższego świadczenia wspierającego. W efekcie osoby z niepełnosprawnością muszą długo czekać zarówno na decyzję, jak i na wypłatę świadczenia, ponieważ bez decyzji nie mogą ubiegać się o środki w ZUS. Statystyki resortu rodziny pokazują rosnącą przewagę seniorów. Wśród 228,9 tys. wydanych decyzji 60,7% dotyczyło osób powyżej 65. roku życia, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił 51,98%. W grupie z najwyższą liczbą punktów (95–100) seniorzy stanowili większość: 34 tys. na 53,4 tys. decyzji. Eksperci wskazują, że to naturalne zjawisko, bo niepełnosprawność częściej dotyka osób starszych. Jednak pierwotnie świadczenie miało wspierać głównie osoby w wieku produkcyjnym, a rosnący udział seniorów może w przyszłości wymusić zmiany w zasadach jego przyznawania. Autor: Monika Łysek, Redaktor Werbeo