Praca

Mobbing w pracy. Przykłady mobbingu w pracy i jego skutki. Jak udowodnić mobbing w miejscu pracy. Co o mobbignu mówi Kodeks pracy

14 listopad 2019

To na pracodawcy spoczywa obowiązek zapobiegania mobbingowi w miejscu pracy. Szef powinien również przeciwdziałać wszelkim oznakom dyskryminacji. Zobowiązują go do tego przepisy, ale w wielu firmach rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.

źródło: fot.unsplash, strefabiznesu.pl

Kodeks pracy, podstawowy dokument regulujący przepisy na styku pracodawca – pracownik zakazuje wprost dyskryminacji i wymienia, o jakie elementy dyskryminacyjne chodzi. Pracownik nie może znajdować się w gorszej sytuacji (być dyskryminowany) ze względu na wiek, płeć, rasę, religię, narodowość czy pochodzenie, poglądy polityczne, niepełnosprawność czy orientacją seksualną, "a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nie określony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy" (art. 94. Kodeksu pracy).

Mobbing w Kodeksie pracy

Kodeks pracy dość precyzyjnie opisuje, jakie zjawiska można określić mianem mobbingu. Według kodeksu mobbing "oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników" (Art. 94.3 Kodeksu pracy).

Zapis, choć wydaje się oczywisty, sprawia potężne trudności pracownikom, którzy dochodzą sprawiedliwości w sądach. Dlaczego? Tłumaczy Ryszard Musielewicz, prezes Stowarzyszenia Antymobbingowego Barbary Grabowskiej w Gdańsku Oddziału Kujawsko-Pomorskiego w Bydgoszczy.

    - Polskie rozwiązania prawne tego problemu zawarte są w Kodeksie pracy, w art. 94.3. Zapis ten wszedł w życie w roku 2004 i był jednym z wymogów Unii Europejskiej zawartych w traktacie przystąpienia Polski do Unii. W ocenie znawców prawa pracy jest to zapis niedoskonały, ogólnikowy, pisany „na kolanie”, niedający większych szans na wygranie sprawy przez ofiarę mobbingu w sądzie pracy – wyjaśnia Musielewicz.

Sprawa sądowa o mobbing

Wyraźnie odzwierciedlają to statystyki z roku 2013: w sądach rejonowych w Polsce uwzględniono zaledwie 4,14% pozwów, zaś w sądach okręgowych 3,05%.

Przyczyną znikomo wygrywanych statystycznie spraw o mobbing jest przede wszystkim brak ogólnej wiedzy powodów, ale również - niestety - prawników reprezentujących powodów na sali sądowej. Ofiary mobbingu często w odruchu obronnym przed niesprawiedliwością oddają sprawę do sądu nie wiedząc, że nie mogą poprzeć swoich słów argumentami. Nie wiedzą, że pracodawca może wskazać dowolną ilość świadków przeciwko powodowi, natomiast on takowych nie ma lub może się przypadkiem zdarzyć jeden odważny, którego zeznania sądy często nie biorą pod uwagę.

Jak zauważają eksperci, prawodawstwo niektórych unijnych państw w sposób daleko szerszy zapewnia bezpieczeństwo pracownikowi i zabezpiecza go przed działaniami mobbingowymi.

    - Najbardziej wyraziste są przepisy prawa brytyjskiego, które pozwala pracownikowi wniesienie skargi do sądu pracy, a ciężar dowodu leży po stronie pracodawcy. Jednoznacznie stawia też ten problem prawo francuskie, które przewiduje w kodeksie karnym, w przypadku udowodnienia winy mobberowi karę 1 roku pozbawienia wolności i 15.000 euro grzywny - podkreśla specjalista.

Jak udowodnić mobbing pracodawcy?

Kodeks pracy podpowiada, że "pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę", a pracownik "który doznał mobbingu lub wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów".

Do sądowej batalii (bo właśnie w kategorii batalii trzeba rozpatrywać złożenie wniosku i walkę "o swoje") pracownik musi się doskonale przygotować. Dobrze też, by w sprawie nie działał i nie został sam. W praktyce musi przez jakiś czas cierpieć z powodu mobbingu, a w tym czasie zachowywać się na tyle przytomnie, by zbierać dowody i dokumentować wydarzenia w firmie – wszystko to może pomóc w ostatecznym zwycięstwie nad mobberem.

    - Składający pozew musi mieć niezbite argumenty, którymi są: pisma, e-maile, sms-y, zdjęcia, nagrania, zeznania świadków. Tak przygotowany powinien jeszcze skonsultować zebrane materiały z prawnikiem i dopiero wtedy zastanowić się czy złożyć pozew do sądu. Tu występuje jeszcze aspekt psychologiczny. Bardzo ważne jest aby ofiara mobbingu skontaktowała się dodatkowo z psychologiem lub z fachowcami ze stowarzyszenia antymobbingowego. Może się bowiem okazać, że nie wytrzyma psychicznie częstych spotkań z mobberem w sali sądowej. Nawet wygrana sprawa nie zrekompensuje strat zdrowotnych, nie tylko w sferze psychiki – ostrzega Ryszard Musielewicz.

Przykłady mobbingu

W działaniach stowarzyszeń antmobbingowych potwierdza się, że mobbing występować może w każdej firmie, na każdym stanowisku, w każdej branży i gałęzi przemysłu. Mobberami (a więc osobami odpowiedzialnymi za mobbing) mogą być nie tylko właściciele firm, bezpośredni przełożeni, ale również współpracownicy. Poniżej prezentujemy dwa przykłady sytuacji mobbingowych, które miały miejsce niedawno, a ofiary mobbingu szukały pomocy u specjalistów ze stowarzyszenia mobbingowego. Jedna historia kończy się zwycięstwem ofiary mobbingu, druga już tak szczęśliwego finału nie ma.

  - Pracowniczka – sprzedawczyni - jednego z supermarketów wykonywała swoje obowiązki polegające na przyjmowaniu zamówień, sprzedawaniu, eksponowaniu towarów, dbaniu o porządek i czystość w swoim dziale. Do pracy został przyjęty nowy pracownik, który lubił flirtować z kobietami. Zainteresował się szczególnie z panią (nazwijmy ją Zosią) – opowiada Ryszard Musielewicz. - Jego zachowanie w stosunku do niej odbiegało od powszechnie przyjętych norm kultury. Były niedwuznaczne propozycje, dotykanie, sms-y, wieczorne telefony. Doprowadził do zwolnienia innej młodej kobiety i obiecał pani Zosi awans na kierownika działu oraz podwyżkę. ...

czytaj więcej: www.strefabiznesu.pl


autor: Sławomir Bobbe

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki.

×

Portal Pracy dla Osób z Niepełnosprawnościami

Wersja mobilna już wkrótce

Ciężko pracujemy nad wersją mobilną...

Tymczasem wypróbuj wersję na komputer.