Praca

Praca zdalna a ryzyko dyskryminacji pracowników

13 styczeń 2021

Pracodawcy wysyłając niektórych pracowników do pracy zdalnej lub przywracając pracowników do pracy stacjonarnej, muszą uważać, aby nie narazić się na zarzut dyskryminacji. Pracodawcy muszą przeanalizować czy ich działania są sprawiedliwe i nie różnicują pracowników ze względu na nieobiektywny charakter.

źródło: Adobe Stock, www.rp.pl

Wątpliwości na pewno nie budzi fakt, gdy do pracy w trybie home office kierowani są wszyscy pracownicy i wszyscy w tym samym czasie powracają do biura. W trudniejszej sytuacji są pracodawcy, którzy nie mogą wysłać wszystkich podwładnych do pracy w domu lub gdy powrót pracowników do pracy, jest stopniowy albo przez cały okres pandemii pracownicy pracują na zmianę.

Jak definiowana jest dyskryminacja?

Zjawisko dyskryminacji zdefiniowane jest zarówno w kodeksie pracy, jak i w Konstytucji RP.

Art. 11³ kodeksu pracy określa, że:  ,, Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy – jest niedopuszczalna.” Należy podkreślić, że w kodeksie pracy użyto określenia ,,w szczególności ze względu na’’ oznacza to, że katalog tych cech jest otwarty i zjawisko dyskryminacji może mieć różny charakter.

W art. 18 ³ᵃ  § 1 kodeksu pracy określono, że pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie zatrudnienia: nawiązywania i rozwiązywania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania, podnoszenia kwalifikacji, dostępu do  szkoleń. Ponadto, po raz kolejny w tej ustawie podniesiono kwestię równego traktowania zatrudnionych bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną.

Ponadto, w kodeksie pracy podkreślono, że pracownik nie może być w jakikolwiek sposób dyskryminowany z powodu podjęcia pracy w formie telepracy lub jej odmowy. Do obowiązków pracodawcy należy przeciwdziałanie tym zjawiskom w miejscu zatrudnienia. Równe traktowanie rozumiane jest jako niedyskryminowanie pracowników w jakikolwiek sposób bezpośredni lub pośredni. Dyskryminacja bezpośrednia ma miejsce gdy pracownik był lub jest, traktowany mniej korzystnie z powodu jednej lub kilku przyczyn wyżej opisanych.

Dyskryminacja pośrednia przejawia się w sytuacji ,,gdy na skutek pozornie neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium lub podjętego działania występują lub mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje albo szczególnie niekorzystna sytuacja w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych wobec wszystkich lub znacznej liczby pracowników należących do grupy wyróżnionej ze względu na jedną lub kilka przyczyn (…) chyba że postanowienie, kryterium lub działanie jest obiektywnie uzasadnione ze względu na zgodny z prawem cel, który ma być osiągnięty, a środki służące osiągnięciu tego celu są właściwe i konieczne”

Również Konstytucja RP uwzględnia problem dyskryminacji, podkreślając w art. 32,  że wszyscy są równi wobec prawa i maja prawo do równego traktowania i nie mogą być dyskryminowani w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Praca zdalna – czy pracownicy mogą poczuć się dyskryminowani?

Gdy zasady kwalifikacji, na podstawie których pracownicy są wyznaczani do pracy w domu lub w zakładzie są niejasno lub w ogóle nieokreślone, pracownicy mogą poczuć się niepewnie. Dlatego warto opracować zasady świadczenia pracy w czasie występowania pandemii  koronawirusa i w sposób jasny, wyjaśnić je pracownikom. Oczywiście pamiętając, że pracownicy nie mogą poczuć się w żaden sposób gorzej traktowani. Kryteria powinny być jasno określone i zrozumiałe dla pracowników, obiektywne, konkretne i uzasadnione w danej sytuacji. Dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie rotacyjności, pracownicy będą się wymieniać i na zmianę pracować z domu lub w biurze. Można określić, że co tydzień osoby się zmieniają lub przychodzą do pracy stacjonarnej co drugi dzień.

Przy określeniu zasad pracy w trybie home office, w aktualnie panujące sytuacji epidemiologicznej, pracodawcy często uwzględniają kryterium wieku,  zamieszkania lub opieki nad osobą starszą. Przełożony w takim przypadku może narazić się na zarzut dyskryminacji. Jednak biorąc pod uwagę aktualną wiedzę o koronawirusie, przekazy środowisk medycznych i informacje przekazywane przez rząd, uznanie takich grup osób za bardziej narażone na ryzyko zakażenia lub cięższego przebiegu choroby, nie powinny być kwestionowane....

czytaj więcej: www.rp.pl


autor: Dorota Słowikowska

źródło: www.rp.pl